6 In Inspiracje

Złe dobrego początki…

… czyli mój powrót do świata żywych…

dziennik stewardessy, fulltimeholiday, stewardessa emirates, cabin crewWracam do Was po baaardzo dłuuugiej przerwie i w zupełnie nowej odsłonie.

Oto pierwszy wpis, ale Ci, którzy od czasu do czasu zaglądali na Fulltime’a i śledzili co u mnie, wiedzą, że tak naprawdę wcale nie jest to mój pierwszy post. Mój poprzedni blog, który tworzyłam od 3 lat, został niedawno skasowany z eteru przez mojego dostawcę hostingu- firmę nazwa.pl. Opowiem Wam szczegóły ale najpierw wyjaśnię co się ze mną działo kiedy mnie tu nie było, bo blog zanim zniknął z eteru to zastygł już dawno i nie pojawił się ani jeden nowy post chyba od maja, a mamy, bóg zapłać, prawie listopad.

Można powiedzieć, że w zasadzie zaczynam wszystko od początku po pożegnaniu starego. I to są te złe dobrego początki, bo jak wiadomo żegnanie się ze starym nigdy nie jest przyjemne, ale bez tego nie da się przywitać nowego.

Nic nie dzieje się bez przyczyny…

Utrata bloga jest tak naprawdę konsekwencją mojego spadku formy psychicznej w ostatnim czasie. W moim życiu osobistym trochę się ostatnio działo szalonych rzeczy. Na tyle szalonych i przykrych, że nie byłam w stanie ani skupić się na postach, ani na zdjęciach na Instagramie, ani na pilnowaniu własnych, ważnych spraw takich jak opłaty i rachunki.

Tak więc doigrałam się- nie zapłaciłam w terminie i skasowano mi cały serwer- teksty nad którymi pracowałam od 3 lat poszły do śmieci i to samo stało się ze zdjęciami. To było ukoronowaniem wszystkich moich ostatnich cierpień.

W utracie poprzedniego bloga jest oczywiście dużo mojej winy, ale mimo to, mam spory żal do firmy nazwa.pl, która zachowała się niezbyt prokliencko.

Spóźniłam się więc z opłatą za serwer. Zgodnie z regulaminem nazwa.pl po miesiącu od braku wpłaty skasowała wszystkie dane. Ok. Rozumiem. Nie mam co reklamować. Mogę się tylko wściekać i może być mi przykro, że tak wygląda ich współpraca z klientem. Nie rozumiem, ani ich podejścia biznesowego- zamiast upomnieć się o wpłatę jak to robi każdy, komu zależy na kliencie, to nazwa.pl po prostu kasuje twoje dane i mówi Ci „Do widzenia”. Wysyłają e-mail. I nie jest to e-mail o treści: „Jutro ostateczny termin wpłaty- jak nie zapłacisz, to skasujemy twoje wszystkie dane” ale „Wczoraj minął ostateczny termin wpłaty, więc właśnie skasowaliśmy twoje dane”. Jeżeli ktoś płaci spore pieniądze za serwer to chyba oznacza, że przechowuje tam ważne dane i zapewne chętnie dalej by płacił.

Reaktywacja

dziennik stewardessy, fulltimeholiday, stewardessa emirates, cabin crew, powrót na blogaNo nic. Przepłakałam bloga, przepłakałam mój dwunastoletni związek, a to przepłakiwanie trwało chwilę, przepłakałam już sama nie wiem co, bo tak się w tych moich nieszczęściach zadomowiłam, że straciłam lekko rzeczywistość z oczu.

Utrata bloga jako cios ostateczny trochę mi w końcu otworzyła oczy i na szczęście w porę przypomniałam sobie wyznawane przeze mnie filozofie:

  • pozytywne myślenie – świat się nie skończył, mimo, że przez chwilę myślałam, że tak się stało. Wszystko jeszcze przede mną.
  • wszystko co się nam w życiu przytrafia ma jakiś swój cel- może usunięcie bloga miało mnie trochę obudzić, że jak się nie wezmę w garść to zaraz nie będzie zupełnie co zbierać.
  • jeśli coś idzie nie po naszej myśli to znaczy przyszłość ma dla nas w zanadrzu coś lepszego (wiele razy mi się to potwierdziło i wierzę, że w tym przypadku też tak będzie.

Nie ma już co się dalej mazać. Teraz blog będzie jeszcze fajniejszy- obiecuję;)

Powstaje więc niczym feniks z popiołów;) Trzymajcie proszę kciuki i zaglądajcie często!

Buziaki

 

 

6 komentarzy

  • Reply
    Greg
    Listopad 1, 2018 at 8:51 am

    Oczywiście, że będzie lepiej niż było 😉

    • Reply
      fulltimeholiday
      Listopad 1, 2018 at 9:19 am

      Dzięki;) Tego się musimy trzymać;)

  • Reply
    Polpol
    Listopad 1, 2018 at 9:44 am

    Świetnie że jesteś! Czy dalej latasz z Emirates ?

    • Reply
      fulltimeholiday
      Listopad 1, 2018 at 9:48 am

      Dziękuje;) Tak – dalej w Emirates. Niedługo wrzucę to co udało się uratować o pracy w linii.

  • Reply
    AniaJ
    Listopad 1, 2018 at 11:50 am

    Natka, kto jak nie Ty! Będzie dobrze! Ściskam mocno!!!

    • Reply
      fulltimeholiday
      Listopad 1, 2018 at 12:27 pm

      Dziękuję Ania za wiarę;) Będę ciężko pracować i odganiać lenia;)

    Leave a Reply