0 In Inspiracje

Książkowe polecenia

Uwielbiam czytać ale często łapie się na tym, że poświęcam zdecydowanie za dużo czasu na poszukiwania odpowiedniej książki, która mnie zainteresuje. Dlatego lubię jak mi ktoś coś poleci i nie muszę wtedy prowadzić zbyt długiego research’u.

I z tego też powodu sama przygotowałam małe zestawienie książek, które ostatnio wpadły mi w ręce, a nóż ktoś ma podobnie jak ja i lubi jak mu się podsuwa jakieś inspiracje. 
Niektóre z poniższych tytułów były lepsze, inne trochę gorsze, z opisów może sami uznacie czy dana lektura to coś dla was czy niekoniecznie.
Na początek 12 tytułów, za kilka dni dorzucę drugą cześć.

I oczywiście chętnie przyjmę Wasze polecenia;)

Millenium: Ta która musi umrzeć

ta która musi umrzeć opinie

David Lagerkrantz

Wielu fanów Stiega Larssona nie może przełknąć faktu, że po jego śmierci serię o Mikaelu Blomkviście i Lisbeth Salander kontynuuje pisać kto inny, ale ja tam uważam ze Lagerkrantz bardzo dobrze sobie z tą robotą poradził i nie ma się co czepiać! I tak samo podobają mi się części napisane przez niego jak i przez Larssona. Facet tez umie tworzyć świetne intrygi kryminalno-polityczne, do czego potrzebny jest, serio, całkiem zdolny mózg. Klimat powieści jest zachowany i czyta się po prostu dobrze! Uwielbiam Millenium właśnie za ten wyjątkowy klimat i ciekawe, zawiłe wątki. Ponadto akcja dzieje się w Sztokholmie, który jest jednym z moich ulubionych miast. Dodatkow zawsze doceniam kiedy mogę wrócić do tych samych bohaterów, których już polubiłam, gdyż jestem stała w uczuciach. „Ta, która musi umrzeć” to niestety już ostatnia cześć sagi, wiec trzeba się z tym pogodzić, ale nie warto z niej rezygnować!

Chrobot

chrobot opinie

Tomasz Michniewicz

Nie wiem dlaczego kupiłam audiobooka zamiast książki, co robię rzadko…hmm.. może dlatego, że była promocja?😜 No ale słuchajcie to był strzał w 10 bo okazało się, że lektor który sprawdził się na medal i wg mnie dodał trochę od siebie tej książce. A czytał to aktor Marcin Perchuć.  No ale do rzeczy- świetnie napisana i świetnie przeczytana (!) historia 7 osób- zwykłych ludzi mieszkających w różnych zakątkach świata (Finlandii, USA, Kolumbii, Zimbabwe, Ugandzie, Indiach i Japonii) i pokazująca jak wyglada życie i wychowanie w zależności od tego w jakiej szerokości geograficznej się urodziliśmy. Jak wyglada typowe dzieciństwo, lata przedszkolne, szkolne, dojrzewanie, nauka samodzielności, kontakty z rodzicami i osobami starszymi, problemy dnia codziennego, edukacja, pierwsza praca, perspektywy, życie wewnętrzne i marzenia, potrzeby, wymagania społeczne, stereotypy w społeczeństwie itd w różnych krajach. W zasadzie to w 7 ale to wystarczy aby dobitnie poczuć jak bardzo świat się różni! Uwielbiam tę książkę i biorę się za kolejne tytuły Michniewicza bo facet wie jak pisać, żeby człowieka zaciekawić.


Statystycznie rzecz biorąc

ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać nobla opinie

Janina Bąk

Boska książka i to o statystyce! Kupiłam ją w pierwszych dniach sprzedaży bo obserwowałam autorkę na Insta (@janinadaily) i szczerze mówiąc nie mogłam się doczekać. Kocham poczucie humoru Janiny, a jak ktoś umie rozbawić i przy okazji przemycić trochę wiedzy to jest to dla mnie mistrzostwo świata! Tak więc tak- to jest książka o STATYSTYCE. I zamiast płakać, jak to zwykle było przy przedmiocie zwanym statystyką na studiach, będziecie się śmiać w niebogłosy! Pozatym dzięki sposobowi tłumaczenia tematu przez Janinę nagle możecie się poczuć mądrzejsi bo oto zdajecie sobie sprawę ze w sumie to rozumiecie o czym ona do Was mówi, mimo, że mówi o krzywych gaussa, korelacjach, regresjach i tym podobnym. Tak więc rozrywka i nauka w jednym a przy okazji można przyszpanować w towarzystwie, że się czyta książkę o STATYSTYCE! Respect💪

Laska nebeska

laska nebeska szczygiel opinie

Mariusz Szczygieł

Lubię czytać o innych kulturach, zwyczajach, społeczeństwach i mimo, że Czesi wydawać by się mogło, są do nas bardzo podobni to jednak, jak się okazuje, nie do końca. Dziennikarz Mariusz Szczygieł, który wiele lat mieszkał w Czechach i pokochał ten kraj, w przystępny i przyjemny sposób przedstawia czeskie społeczeństwo. Znajdziecie tu sporo ciekawostek o naszych sąsiadach, ich sposobie myślenia, który jednak dość mocno różni się od naszego, i o tym co go ukształtowało. Przede wszystkim Czesi nie są zbyt wierzącym narodem, a przynajmniej nie aż tak bardzo przywiązanym do tradycji katolickiej więc miedzy ich krajem a Polską jest przepaść ideologiczna i światopoglądowa. Inaczej podchodzą do baaaaardzo wielu kwestii. Po drugie oni starają się ze wszystkiego cieszyć i widzą zawsze szklankę po połowy pełną… gdzie my raczej widzimy ją do połowy pustą. No nie będę tu nic więcej pisała, przeczytacie – zobaczycie. I się pewnie gdzieniegdzie zdziwcie;) Przygotujcie się na dużo anegdot i historii z życia autora. Myślę, że warto sięgnąć po tę pozycję.


Wałkowanie Ameryki

wałkowanie ameryki recenzja

Marek Wałkuski

Kolejna książka o kulturze i życiu w innym kraju. Także napisana przez dziennikarza- wieloletniego korespondenta Polskiego Radia (kiedy jeszcze nie było wstydem pracować w Polskim Radiu:)- Marka Wałkuskiego. Autor opisuje życie zwykłych Amerykanów – tych milionów ludzi, którzy nie mieszkają ani w NYC ani w LA i które wcale nie jest tak kolorowe i przypominające Amerykański Sen jak się wielu wydaje. Pokazuje problemy społeczne i gospodarcze z jakimi borykają się Amerykanie i wyjaśnia skąd się one biorą. Przybliża też historię USA i amerykańskie relacje w Polską. Książka powstała w 2012 ale większość z tych problemów nadal jest tak samo aktualna. Autor opisuje to wszystko w bardzo przystępny sposób, czyta się szybko i przyjemnie. Znajdziecie tu też trochę interesujących danych statystycznych (np. czy wiecie, że Amerykanie (mimo, że postrzegani są często jako ignoranci) podróżują do Europy częściej niż Europejczycy do Stanów- i to mimo, że populacja Europy jest prawie dwa razy większa), ciekawostek (np. kim są tak naprawdę Indianie w rezerwatach- czy to biegający nago buszmeni z pióropuszami we włosach, czy może biznesmeni i właściciele wielkich biznesów) i wiedzy którą warto posiadać, a czasem się jej jednak nie posiada (np. o różnicach w wyznaniach).


Shitshow

shitshow leduff recenzja

Charlie Leduf

Ale jak chcecie coś jeszcze lepszego o prawdziwym życiu w Stanach to sięgnijcie po Shitshow- Charliego Leduff’a- amerykańskiego reportera, który poświecił kilka lat na jeżdżenie po USA i raportowanie prawdziwego życia Amerykanów . U Leduff’a może nie będzie aż tylu ciekawostek co u Wałkuskiego, bo koncentruje się on tak naprawdę głównie na kilku problemach: rasizmie, bezrobociu, korupcji władz i nielegalnych imigrantach, ale za to styl w jakim to robi zasługuje na uwagę. Autor próbuje pokazać te zjawiska z różnych perspektyw, żeby łatwiej było zrozumieć różne strony. Opisuje m. in życie w czarnych amerykańskich gettach, życie biednych białych w miastach widmach takich jak Detroit skąd ludzie musieli uciekać wraz z topnieniem miejsc pracy, sytuacje na granicy z Meksykiem, pokrętną logikę członków Ku Klux Klanu (co zasługuje na uwagę to sam fakt, że w USA jest to zupełnie legalne stowarzyszenie, którego istnienie jest zgodne z zagwarantowana w Konstytucji wolnością!). Książka jest niesamowicie dynamiczna, rozdziały się dosłownie połyka, jest mega zabawna a język Leduffa przypomina mi niekiedy trochę styl Bukowskiego. Wiem, że nie do każdego to przemówi ale ja lubię szczerość, mówienie prosto z mostu i trochę niewyparzony język a obaj takim właśnie stylem się posługują.


Wielki Następca 

wielki następca recenzja

Anna Fifield

Korea Północna to najbardziej tajemniczy kraj świata i chyba dlatego tak bardzo fascynujący. Interesują mnie wszystkie wieści pochodzące z królestwa Kimów więc jak usłyszałam o „Wielkim Następcy” to musiałam po to sięgnąć! Jest to przede wszystkim szczegółowa biografia obecnego władcy tego kraju- Kim Dzong Una. Fascynujące są głównie lata jego młodości, które spędził pod fałszywym nazwiskiem między innymi w Szwajcarii gdzie się uczuł i studiował. Autorka wielokrotnie odwiedzała KRLD więc poza wszystkim co dotyczy Kimów dokładnie opisuje też życie w tym kraju. Nie tylko życie elit w Pjongjangu ale też zwykłych obywateli. Sposób w jaki pierze się im mózgi, zastrasza, jak żyją, albo raczej często jak wegetują. Opisuje też historię Korei od momentu jej powstania – tzn od momentu podziału na Północ i Południe po II Wojnie Światowej. O drastycznych różnicach między tymi krajami, wojnie (która rozpoczęła się w 1950 roku a formalnie trwa do dziś, bo nigdy nie podpisano traktatu pokojowego) i o ich obecnych stosunkach. A także o kulcie Kim Ir Sena i w sumie wszystkich Kimów- którzy uchodzą tutaj przecież za bogów. Autorka opisuje też krwawe rozgrywki na najwyższych szczeblach władzy. Książka jest na maksa wciągająca a ja już się szykuję do kolejnej pozycji o Korei pt: Pozdrowienia z Korei, tym razem autorstwa Kim Suki. Btw: wiecie, że rodzony brat Kim Dzong Ila i w sumie pierwszy syn Kim Ir Sena był do 2015 roku ambasadorem KRLD w Polsce?!?!


21 lekcji na XXI wiek

21 lekcji na XXI wiek recenzja

Yuval Noah Harari

W sumie to nie wiem czy ta książka nadal jest aktualna:) Bo po pojawieniu się epidemii świat w ciągu jednego roku trochę stanął na głowie. No ale chyba jednak warto zapoznać się z problemami współczesnego świata. Autorem „21 lekcji” jest izraelski historYuval Harari – ten od „Krótkiej historii ludzkości”. Obie pozycje warto znać, choć dla mnie chyba ta druga jednak bardziej przemawia bo nie cofa się tysiące lat wstecz a góra sto. O ile już się cofa, bo całość skupia się raczej na wizji najbliższej przyszłości. W 21 lekcjach autor przedstawia różne zjawiska które definiują obecny porządek świata takie jak wpływ poszczególnych mocarstw na losy świata, rola mediów i fake newsy, media społecznościowe, rozwój nowych technologii i sztucznej inteligencji i główne problemy współczesnego świata takie jak globalne ocieplenie, terroryzm czy uchodźcy. Warto sięgnąć po tę pozycję i chwilę się nad tym wszystkim zastanowić.


Złota Klatka

złota klatka opinie recenzja

Camilla Lackberg

Teraz trochę rozrywki. Złota Klatka to pierwsza książka Camilli Lackberg po którą sięgnęłam po przeczytaniu serii o Annie i Particku. O ile te serie czyta się super lekko- wiadomo nie jest to wybitne arcydzieło, wręcz można by powiedzieć, że napisane dość topornie i bez polotu jeśli by to porównywać innych światowych autorów serii kryminalnych. No ale nie bez powodu seria jest bestsellerem bo po prostu dostarcza dużo przyjemnej rozrywki. Złota Klatka była inna- bardzo dziwna pozycja- do połowu nuda straszna i wrażenie, że czyta się jakiś kiepski romans a nie kryminał, potem nagły zwrot i przyspieszenie akcji i przyznaje, świetne zakończenie z bardzo zawiłą intrygą. Tak wiec trzeba się trochę pomęczyć, żeby dostać nagrodę w postaci dobrego zakończenia. Poza tym ciężko jednak się związać z główna bohaterką i ją polubić, bo jej zachowanie jest dość wątpliwe moralnie;) No ale jako lekka rozrywka powiedzmy, że się nada.


Chyłka

chyłka mróz opinie

Remigiusz Mróz

Co innego Chyłka! Ta bohaterka też łatwego charakteru nie ma, a jednak się ją lubi. Z Chyłką jest jak z członkiem rodziny- często wkurza ale i tak się do niej wraca. Łyknęłam już wszystkie 11 części i nadal mi się nie znudziło:) Uwielbiam humor Mroza i ten sarkastyczny styl głównej bohaterki- i w sumie to chyba jest motyw za który wszyscy tak pokochali tę serię. Dla niewtajemniczonych – książki o Chyłce to seria o parze adwokatów z Warszawskiej kancelarii, którzy co i rusz bronią jakichś ciemnych typów w sprawach, które wydają się z góry przegrane, a przy okazji współpraca z klientami jest na ogól tak trudna, że dodatkowo sami muszą na własną rękę prowadzić śledztwo, żeby poznać prawdę i wiedzieć jak się w ogóle do tej obrony zabrać. Poza tym, mieszkając poza Polską dobrze się czyta książki, których akcja dzieje się w moim rodzinnym mieście i często w „moich” dzielnicach czy znajomych knajpach. Zawsze chwytam za takie książki w gorszych chwilach;)

Najlepsza cześć wg mnie to Kontratyp o wejściu Chyłki na Annapurnę. Ale jednak polecam czytać po kolei bo mimo, że co książka to inna zagadka i inna sprawa kryminalna to jednak życie prywatne bohaterów i ich powiązania odgrywają tu dużą rolę i jakaś chronologia jest potrzebna.

No to po kolei Wam zapodam Wam tytuły: Kasacja (Langer), Zaginięcie (Nikola), Rewizja (Cygan), Immunitet (Sędzia), Inwigilacja (Terrorysta islamski), Oskarżenie, Testament (ginekolog dostaje spadek od nieznajomej pacjentki), Kontratyp (Annapurna), Umorzenie (typ zabija żonę i dzieci i przyznaje się do winy), Wyrok (Kordian na zlecenie Langera broni 17 latka oskarżonego o morderstwo), Ekstradycja (Chyłka probuje wrócić z Ukrainy plus obrona gościa w śpiaczce oskarżonego o morderstwo). Nie przejmujcie się tymi nawiasami – to takie przypomnienie o czym była dana książka- bo jak patrzę wstecz to po samych tytułach nie jestem sobie w stanie przypomnieć. A ci co przeczytali: która jest Wasza ulubiona Chyłka?

Aaa i tak a propos to widziałam tylko zapowiedzi serialu Chyłka ale uważam, że nie można było wybrać do głównej roli nikogo lepszego niż Cielecka! To jest Chyłka 100% zgodna z moim wyobrażeniem- mimo, że widziałam tylko urywki;)


Nieodnaleziona

nieodnaleziona mróz recenzja

Remigiusz Mróz

A to z kolei pierwsza pozycja Mroza po którą sięgnęłam po Chyłce. Nie było tu już ani tak wyrazistego bohatera, ani też akcja aż tak mnie nie wciągnęła, no ale jak ktoś lubi kryminały to warto po to sięgnąć. To, zdaje się, pierwsza książka tego polskiego autora, do której prawa zostały sprzedane za granicą, więc musi być dobra;) Historia mężczyzny, który 10 lat po zaginięciu swojej narzeczonej trafia na jej ślad, a że cały czas nie doszedł do siebie po jej stracie i owładnięty jest obsesją poznania prawdy to rzuca się do poszukiwań na własną rękę. Ewidentnie ktoś z nim pogrywa a wszystkie dowody wskazują na to, że dziewczyna żyje więc nasz bohater łatwo nie odpuści. Końcówka bardzo zaskakująca ale tak jak mówię… Chyłka to jednak Chyłka…;P


How to stop worrying and start living

jak przestać się martwić i zacząć żyć opinie

Dale Carniege

Tytuł jest tak kompromitujący, że długo się zastanawiałam czy się przyznawać do tej lektury;) Ale myślę, że warto wbrew pozorom. Facet dobrze opisuje jak marnujemy sobie czasem życie na zamartwianie się pierdołami na które nie mamy wpływu i jak nasze wewnętrzne przekonania kształtują nasza rzeczywistość. Proste, dosadne, nie jest to arcydzieło ale za to daje do myślenia. I od razu z konkretnymi poradami jak w rzeczywistości przestać się martwić i zacząć żyć;) W sumie to można by powiedzieć, że facet był jednym z pierwszych trenerów personalnych- zanim jeszcze w ogóle taki termin powstał. Nie powiem, żeby książka zmieniła spektakularnie moje życie bo tez nie mam charakteru zamartwiacza ale czasem jednak za dużo rozkminiam. Np. a co będzie jak wrzucę ten post i nikt go nie przeczyta? Albo jak zrobiłam tu jakiś błąd i ktoś to zauważy? Albo będą się ze mnie śmiać, że czytam takie a nie inne książki? No wiec na takie życiowe problemy autor tez zamieszcza porady. Jak widać działają bo posta wrzucam. Chociaż może nie do końca bo pewnie więcej innych moich zapisków ujrzałaby światło dzienne gdybym tak zupełnie przestała się przejmować i zaczęła żyć;) Książka miejscami trochę za bardzo odnosi się do wiary, co trochę do mnie mniej przemawia niż naukowe podejście psychologiczne ale w sumie tłumaczyć sobie to można na różne sposoby – mechanizm jest ten sam. W każdym razie lektura dobra na gorsze dni!

Nowy Wspaniały Świat

nowy wspaniały świat opinie

Aldous Huxley

Czasem tak mnie najdzie, żeby przeczytać coś co „wypada znać” bo należy do kanonu światowej literatury a ja, z jakichś niewiadomych przyczyn, nigdy wcześniej tego nie tknęłam. W trzech słowach jest to wizja przyszłości zdominowanej przez maszyny i sztuczna inteligencję, gdzie nie ma miejsca ani na uczucia, ani na przeżywanie emocji, bo tego typu pierwotne i infantylne instynkty zostały wyeliminowane w społeczeństwie, które posłusznie i bezrefleksyjnie słucha swojej władzy. Wszyscy są od dziecka programowani tak aby zawsze czuli się szczęśliwi w rolach w jakich zostali obsadzeni. Nic nie zależy od wolnej woli, tradycyjne grupy społeczne jak rodzina nie istnieją. Co w tym najstraszniejsze to fakt, że nikt nawet nie zdaje sobie sprawy by mogło być inaczej. Jest to po prostu klasyczna antyutopia. Warto przeczytać bo idzie szybko, ale nie jest to mój ulubiony gatunek literacki.

Alchemist

alchemik opinie

Paolo Coelho

Większość ludzi, którzy czytali Coelho zaczynała od Alchemika, bo to jego najpopularniejsza pozycja, która zreszta zapoczątkowała jego międzynarodową sławę. Dobrze, że ja za Alchemika wzięłam nie na końcu, bo inaczej nigdy bym nawet nie sięgnęła po kolejne jego książki i nie przeczytała tych lepszych jak np. Weronika postanawia umrzeć czy 11 minut. (Albo może one też nie są takie dobre, tylko że czytałam je ponad 10 lat temu jak jeszcze nie miałam zbyt wyrobionego gustu?;)) No ale Alchemik mnie zawiódł, bo ani mnie nie wciągnęła opowieść, ani mną nie poruszyła, ani nie skłoniła do żadnych szczególnych refleksji. Szczerze mówiąc to chciałam po prostu jak najszybciej ją skończyć i móc się zabrać za coś innego. Nie wiem o co tyle szumu. Jak ktoś nie zna to w jednym zdaniu opisze główne przesłanie: „jak czegoś bardzo pragniesz to cały wszechświat sprzymierzy się aby pomoc ci to osiągnąć”😜 Generalnie też w to wierzę, ale ta wersja jest dla mnie zbyt natchniona, zbyt baśniowa i nie przemawia do mnie za grosz.

Polecenia zawsze w cenie

No dobrze, mam w zanadrzu jeszcze parę książek o których następnym razem. Czytaliście może którąś z powyższych książek? Jakie są Wasze opinie? A no i najważniejsze- czy ktoś może mi coś dobrego polecić???;)

Do następnego!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply