0 In Podróże/ Sri Lanka

Dlaczego warto spędzić urlop na Sri Lance

Coś jest w Sri Lance skoro przez ostatni rok jest to jedyne miejsce, które wybieram na wypoczynek. Tak. Od stycznia 2018 do stycznia 2019 byłam na tej pięknej wyspie 3 razy jako pasażer i pewnie kolejne 3 czy 4 jako członek załogi. No bo co? W końcu Sri Lanka przez niektórych badaczy uznawana jest za pierwowzór biblijnego Edenu, wiec jak mam spędzać gdzieś wakacje to najchętniej w raju.

1. Piękna przyroda

Rajsko jest tu pod kilkoma względami. Po pierwsze przyciąga tu rajska przyroda. Zieleń jest tak soczysta, że na zdjęciach muszę ściągać z niej nasycenie, żeby nie wyglądało zbyt sztucznie;P Tutaj macie małą próbkę tego co Was może czekać.

2. Niskie ceny

Po drugie jest to wakacyjny raj cenowy. Jeśli już opanujecie przelot, który będzie najdroższą częścią przedsięwzięcia, to na resztę możecie przeznaczyć naprawdę niewielkie pieniądze. I będą to wakacje w przyzwoitych warunkach- nie luksusy, bo tak będę podróżować dopiero na emeryturze😜, ale też nie zapyziałe pokoje bez cieplej wody. O tym gdzie, jak i za ile postaram się stworzyć kiedyś, jak Bóg da, osobny wpis.

3. Surfing

surfing, surferka, dziewczyny na desce Sri Lanka to również raj dla surferów. Ok, prawdziwym rajem dla prawdziwych surferów jest pewnie bardziej Indonezja czy Australia, ale kiedy chce się rozpocząć swoją przygodę z tym sportem to nie ma lepszego miejsca niż Sri Lanka. Nie musicie nawet przylatywać z własnym sprzętem, gdyż wypożyczenie deski kosztuje, uwaga… 5 złotych za godzinę! Prywatny nauczyciel pewnie ok 30 za godzinę. Nie wiem dokładnie bo ja mojego nauczyciela przywiozłam ze sobą i o dziwo nawet nie stracił cierpliwości. Surfing uczy opanowania i koncentracji, jeśli ich Wam brakuje, tak jak mi, to polecam…

…tak samo zresztą jak jogę.

4. Joga

joga na sri lanceSri Lanka, skoro jesteśmy na etapie wymieniania powodów, które czynią z niej raj, to również jest raj dla duszy. Uwierzcie lub nie (Ci co mnie dobrze znają to pewnie nie uwierzą), ale wstawanie na urlopie o 6 lub 7 rano, z własnej nieprzymuszonej woli, jest możliwe i to właśnie dzięki jodze. Bo naprawdę nie ma nic przyjemniejszego niż porannna sesja jogi, na plaży, o wschodzie słońca z kojącym odgłosem fal w tle. Nie mam niestety żadnego zdjęcia w fantazyjnej pozycji, z nogami za głową, dlatego wrzucam zdjęcie miejscówki w której jogę codziennie rano odprawiałam. Całkiem przyjemnie no nie?

5. Masaże

Jest też coś dla ciała a mianowicie masaże. Masaże ajurwedyjskie, pochodzące ze starożytnej hinduskiej tradycji medycznej i znane na całym świecie, a szczególnie w Azji. Tutaj, za śmieszne pieniądze, można oddać się tej przyjemności na każdym rogu w rękach profesjonalnych masażystów. W większości profesjonalnych bo i trochę ściemniaczy się znajdzie, co udają, że wiedzą co robią, ale w większości jednak nie będziecie zawiedzeni.

6. Jedzenie

jedzenie na sri lance, homarRaj dla podniebienia… no dobra tu bym się aż tak nie zapędzała😜 Sri Lanka znana jest ze swojego srilankowego curry, które wszędzie smakuje tak samo i którego po 3 dniach ma się lekko dość, ale to jeszcze nie koniec świata. Możecie codziennie próbować masy świeżych owoców morza. Zjecie homara za 80 złotych zamiast za 800 albo świeży stek z tuńczyka, który rozpływa się w ustach. Jeśli się uprzecie możecie nawet sami złowić sobie obiad.

Uważajcie jednak bo z pana rybaka, mimo, że tak niepozornie wygląda, jest całkiem niezły cwaniaczyna. Najpierw wejście na kijek kosztuje 20 złotych, no ale przecież nie odmówicie temu biednemu, wysuszonemu staruszkowi, prawda? A potem na do widzenia nagle stawka wzrasta dwukrotnie i musicie zapłacić kolejne 20, i nie ma tu już dyskusji ani smutnych oczu, tylko robi się lekko mniej przyjemnie. Co jak co, ale wejście na kij na 3 minuty za 40 złotych, robi z tego jednak dość drogą rozrywkę.

Taka mała wskazówka dla miłośników kawy- Nie uświadczycie tu dobrej kawy. Kawa na Sri lance oznacza, że fusy lurowatej parzonej lokalnej kawy będziecie wycierać z zębów i dziąseł, a jak dobrze pójdzie mleko, które dostaniecie nie będzie zsiadłe albo nie będzie mlekiem w proszku rozpuszczonym w wodzie. Ale zaznaczam… picie kawy z nogami w piachu pod palmą i przegryzanie każdego łyka świeżą papają lub soczystym mango może wynagrodzić te małą niedogodność i nawet taka kawa Wam posmakuje. Możecie ja tez zapijać schłodzonym sokiem ze świeżych owoców albo po prostu zrobić sobie wakacyjny detoks, który prawdopodobnie wyjdzie wam na zdrowie.

Ewentualnie, jeśli szczęście wam dopisze tak jak mi, traficie na jeden punkt który zdarza się na 1000, gdzie podadzą wam latte z prawdziwego zdarzenia.

7. Przecieranie turystycznych szlaków

Dawny Cejlon to jeszcze w miarę dziewicza wyspa w porównaniu z innymi wakacyjnymi rajami jak np. Tajlandia. Jednak trzeba przyznać, że dwa lata temu była bardziej dziewicza, a 5 lat temu mało kto w ogóle rozważał wakacje na Sri Lance.

Nie ma w tym nic dziwnego, bo mimo, że śladu po tym wydarzeniu nie zobaczycie, to jeszcze nie tak dawno toczyła się tu, w północnym regionie wyspy, krwawa wojna domowa miedzy dążącą do separacji terrorystyczną organizacją Tamilskimi Tygrysami a rządem Sri Lanki. Zakończyła się dopiero w 2009 roku. Z kolei jeszcze kilka lat wcześniej, w 2004 roku, wyspę, od strony południa, nawiedziło tsunami, które przyniosło dużo spustoszenia. Było to to samo tsunami, które doszczętnie zniszczyło zachodnie wybrzeże Tajlandii a jego siła rażenia była tak mocna, że dostało się też niestety i wielu sąsiednim krajom w tym Sri Lance.

Sri Lanka krajobrazPrzemysł turystyczny nie wymaga jednak wielu lat aby się rozwinąć i zniszczyć bezpowrotnie naturalny krajobraz i dziewiczą naturę. A w tym kraju coroczny przyrost turystów jest imponujący, bo z roku na rok jest ich o około 20% więcej. To oznacza, że przez ostatnie 5 lat liczba turystów się podwoiła a ten trend się utrzymuje jeśli nie nabiera tempa. Przykładem tego jak zmienia się krajobraz wybrzeża jest, ta oto perła architektoniczna, w postaci hotelu Mariott. Takie molochy wyrastają coraz częściej na horyzoncie niszcząc krajobraz, więc jeśli chcecie zakosztować jeszcze prawdziwej Sri Lanki to musicie się naprawdę sprężać.

Mimo wszystko nadal wiele miejsc jest jeszcze dzikich. Możecie na drodze spotkać chodząca samopas krowę, która leniwie uniesie mordę żeby zaszczycić was spojrzeniem. Wielkie jaszczury, które wyglądają jak zmutowane, małpy skaczące po drzewach albo słonie, które nie wiadomo skąd, nagle wychodzą na środek drogi zatrzymując ruch na dobre godziny.

Na Sri Lance słonie otaczane są od zawsze czcią (kiedyś za zabicie słonia groziła nawet kara śmierci). Biorą udział w uroczystościach państwowych i religijnych. Parady ze słoniami w roli głównej nie są rzadkością wiec spora szanse na taką trafić. Na przykład spiesząc się na lotnisko i stojąc przez taka paradę w korku. Oj taaaak… można się wtedy napatrzeć i naprzeklinać za wsze czasy.

8. Kawałek Indii dla mniej odważnych

Ze względu na odległość na Sri Lance można się doszukać trochę podobieństw do położonych niedaleko Indii. Indie są jednak krajem dla odważnych, gdzie można naoglądać się ludzkiej krzywdy i gdzie ludzie żyją w warunkach uwłaczających ludzkiej godności. Gdzie system kastowy dzieli ich na lepszych i gorszych, kobiety nie mają prawa głosu a dzieci są często kaleczone i wykorzystywane do zarabiania pieniędzy. Tutaj takich rzeczy nie zobaczycie. Sri Lanka to kraj szczęśliwych ludzi, w większości wyznawców buddyzmu, gdzie mimo, że nie ma dobrobytu to ludzie są przepełnieni radością i spokojem, którymi mogą zarażać innych. Na każdym kroku spotkacie się z bezinteresowną życzliwością i zainteresowaniem ze strony mieszkańców i otrzymacie od nich masę uśmiechu.

Koniecznie przejedźcie się lokalnym pociągiem. Będzie to prawie jak pociąg w Indiach ale, że pociąg w Indiach może być zbyt mocnym doświadczeniem dla początkujących, to dobrze zacząć od tego na Sri lance. Możecie wybrać malowniczą trasę wzdłuż wybrzeża albo zapuścić się w głąb lądu i przejechać na odcinku Ella-Kandy uznawaną za jedną z najpiękniejszych tras kolejowych na świecie. pociąg na Sri Lance, pociągi na Sri lance, Jeśli więc lubicie przygody to musicie spróbować i co jest jest jazda w upale bez miejscówek, klimatyzacji, z pootwieranymi oknami i drzwiami, w totalnym huku, chaosie i brudzie. Nie będzie luksusowo ale będzie za to naprawdę śmiesznie;)

9. Piwo Lion

Piwo na Sri lance, lokalny alkohol na Sri lance Podstawowy napój dla turystów w tym kraju to piwo marki Lion. No dobra, w sumie może Sri Lanka bardziej jednak słynie z herbaty, ale nie oszukujmy się przecież, nie będziecie jej pić w 35 stopniowym upale jeśli jako alternatywę macie to co powyżej. Odwiedźcie jednak plantację herbaty aby zobaczyć jak wygląda proces powstawania tego trunku. Takie już uroki wakacji, cóż począć. Natomiast jeśli chcecie dobre wino to jedzcie do Włoch, tutaj takiego raczej nie uświadczycie. Tu pije się piwo a mięsień piwny rośnie:D

Oczywiście, że jest jeszcze masa rzeczy o których nie opowiedziałam i kolejna masa, których sama nie zdążyłam zrobić. Ale myślę, że dałam Wam jako taki pogląd na to, czego możecie się spodziewać. Tak więc jeśli zastanawiacie się nadal nad wyborem miejsca na wakacje to mam nadzieję, że nieco Wam pomogłam.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply