Emirates

Czego się nauczyłam przez dwa lata w Emirates

7 maja 2018

Dzisiejszy post z okazji drugiej rocznicy w Dubaju będzie motywacyjno-przemyśleniowy;)
Co się w tym czasie zmieniło w moim życiu, czego się nauczyłam i co zrozumiałam?

Przylatując do Dubaju miałam w planie krótką przygodę. Chciałam zobaczyć kawałek świata, mieć o czym pisać na blogu ale nie oczekiwałam, że moje życie wywróci się kompletnie do góry nogami.

1. Uwierzyłam, że marzenia się spełniają

marzenia się spełniają marzenia się spełniaWłaściwie to same się nie spełniają ale trzeba im dopomagać i je realizować. Nie wolno z nich rezygnować, znajdować wymówek ani dać się zatrzymać ludziom, którzy się z ciebie śmieją, ciągną Cię w dół i w ciebie nie wierzą. Nie ma rzeczy niemożliwych o czym przekonałam się w dniu w którym przyjęli mnie do Emirates. Codziennie robię to o czym kiedyś tylko marzyłam- zwiedzam najodleglejsze i najpiękniejsze zakątki świata, które kiedyś były dla mnie dostępne za pomocą googla i myślałam, że nigdy do nich nie dotrę.

2. Znalazłam swoją pasję

W końcu zrozumiałam do czego zostałam stworzona. Do tego, żeby latać, spędzać czas w chmurach i na nowych lądach. Kiedy jest się marzycielką i ma się w sobie wewnętrzne dziecko, a ponadto kocha się odkrywać to co nowe, nieznane i dalekie to praca stewardessy albo pilota jest najlepszym co może Cię spotkać.
Kiedy wsiadam na pokład i wyglądam przez okno albo kiedy z niego wysiadam na krańcach świata to wiem ze nie mogłabym robić nic lepszego. No może poza byciem blogerką na pełen etat, która lata jako pasażer a w wolnym czasie robi licencję na pilota Cessny;)
To wspaniałe uczucie budzić się rano i myśleć sobie, że idę do pracy którą kocham (mimo, że czasem przeklinam kiedy wstaję o 3:30 w środku nocy gdy wszyscy normalni ludzie śpią albo, że moi bliscy siedzą właśnie przy wigilijnym stole a ja jestem gdzieś 37 tysięcy stóp nad ziemią i serwuje “czikena or bifa”). Każda praca ma plusy i minusy ale jeśli jest więcej plusów i nie myślisz o niej codziennie jak o skazaniu na egzekucję to znaczy, że dobrze wybrałeś.

3. Stałam się silniejsza i samodzielna

Życie daleko od bliskich sprawia, że trzeba się trochę zaprawić w boju. Nie zawsze jest się komu wypłakać w rękaw. Nie zawsze ma Cię kto przytulić. Musiałam więc nauczyć się jak samemu mierzyć się z problemami. Nadal jestem wrażliwą osobą, którą łatwo zranić ale nie daję sobie wejść na głowę co kiedyś było moją słabością.

4. W powietrzu problemy stają się lżejsze

Nie działa na nie grawitacja albo co. Może ze spadkiem ciśnienia rozpływają się wraz z powietrzem. Kiedy jestem w chmurach nie czuję ani upływającego czasu, ani tego, że coś nade mną ciąży. Mój mózg i analiza wyłącza się na chwilę. Takie powietrzne katharsis;)

Tu nauczyłam się dystansu. Nie można myśleć za dużo i szukać odpowiedzi na wszystkie pytania bo i tak się ich nie znajdzie. Analizowanie rzeczywistości wcale jej nie zmieni, a tylko marnujesz swoje nerwy i czas, który mogłabyś spędzić na robieniu fajnych rzeczy i tworzeniu miłych wspomnień. Jeśli coś jest ci pisane to jest. Jeśli nie jest, to nie jest. Oczywiście nie siedź i nie czekaj, aż samo przyjdzie, ale też nie rozpaczaj, nie analizuj i nie płacz jeśli nie przyszło. Odpuść a zobaczysz, że życie przyniesie ci coś nieoczekiwanego i dużo lepszego.

5. Uśmiech i pozytywne myślenie zmienią Cię w innego człowieka

Pomyślicie, że firma wyprała mi mózg;) Ale naprawdę jak więcej się uśmiechacie to stajecie się szczęśliwsi od środka. W Emiratach każdy się do siebie uśmiecha.

Myśl pozytywnie. Wyrzucaj z głowy to co złe i negatywne. Nie przejmuj się tym co nie potrzeba. Złe rzeczy obracaj w dobre a od razu lepiej się poczujesz. W życiu jesteś raz na wozie, raz pod wozem i trzeba się do tej sinusoidy przyzwyczaić. Te wszystkie uśmiechnięte Instagramowiczki, z płaskimi brzuchami w ramionach swych ukochanych też miewają życiowe kryzysy i dni kiedy leżą i patrzą w sufit. Też chorują, przeżywają kryzysy, rozstania, kłótnie z bliskimi. Odróżnienie poważnych spraw od błahostek jest kluczem do sukcesu. Stewardesa stewardessa lotnictwo marzenia spełnianie marzeń jak spełnić swoje marzenie jak być szczęśliwym

6. Prawdziwi przyjaciele są niezastąpieni

I nie zawsze poznaje się ich w biedzie, ale w biedzie weryfikuje się czy są prawdziwymi przyjaciółmi. Życie jest tylko jedno i należy je spędzić z ludźmi którym naprawdę na tobie zależy. Takimi, którzy mimo odległości nigdy Cię nie opuszczą, którzy będą Cię wspierać i pozwolą Tobie na wkroczenie do ich świata. Zdarzy się, że ty zaniedbasz ich i oni ciebie, ale na koniec dnia i tak wiecie, że możecie na siebie liczyć mimo, że nie rozmawialiście od pól roku. Jeśli odległość niszczy przyjaźń lub związek to znaczy, że i tak nadawały się one do kosza.

7. Odległość nie niszczy związków

To ludzie sami je niszczą. Kiedy wyjeżdżasz 4000 km od domu każdy mądry przepowiada Ci, że twój związek się skończy. I owszem jeśli dwie strony o niego nie zadbają to skończy się z hukiem, ale znam wiele przypadków wśród moich koleżanek, gdzie odległość tylko umocniła więzi i zweryfikowała trwałość związku pozytywnie. Poza tym odległość jest zawsze czasowa. Prędzej czy później w końcu znów będziecie razem, a to czy stanie się to prędzej, później czy nigdy zależy tylko od Was i od tego czy potraficie ze sobą rozmawiać i czy naprawdę się kochacie. Wbrew pozorom stewardessy też mają rodziny, dzieci i żyją tak jak normalni ludzie. a z racji tego że przy okazji robią w życiu to co kochają to są dwa razy szczęśliwsze i mogą tym zarażać innych.

Ludzie, którzy są ci przeznaczeni w życiu zawsze z Tobą będą. Ci którzy mają być w twoim życiu i tak w nim pozostaną, a ci którym na Tobie nie zależy prędzej czy później i tak by zniknęli tylko w innych okolicznościach.

8. Odległość to rzecz względna

Wiem, że łatwo mi powiedzieć, że względu na mój charakter pracy ale nie ma już dla mnie dystansów nie do pokonania. Mam przylecieć z Australii i wziąć samolot do Polski? Bez problemu! Właśnie to zrobiłam kilka dni temu i żyję i mam się dobrze;) Ale tu znów wracamy do punktu pierwszego- musisz kochać samoloty i latanie samo w sobie ma być dla Ciebie przyjemnością, żeby myśleć tak samo.

9. Dom jest tylko jeden

Zawsze będziesz tęsknić za domem, bo dom jest tylko jeden, ale skup się na krótką chwilę na swoich marzeniach. Cudownie jest wiedzieć, że są miejsca i ludzie, którzy będą zawsze i do których zawsze możesz wrócić. Wiem, że niedługo wrócę do Warszawy i każdą moją podróż będę stąd zaczynać i tu kończyć. Dalej jednak będę robić to co kocham dlatego myślę, że małe poświęcenie jest jednak czasem potrzebne, żeby potem być szczęśliwym do końca życia.

10. Sen i odpoczynek są bardzo ważne

I pomyśleć, że kiedyś nie potrafiłam odpoczywać. Leżenie plackiem powodowało u mnie dyskomfort związany z marnowaniem czasu. Teraz, kiedy żyje aż nadto intensywnie, znajduję wielką przyjemność z możliwości powylegiwania się w łóżku i spędzenia trochę czasu na kanapie. Kiedy pobija się rekordy niespania przez 40 godzin, to potem pobija się kolejne- spania przez 20 godzin ciurkiem;)

11.Doceń to, że jesteś zdrowy

Praca stewardessy wymaga świetnej kondycji i końskiego zdrowia. W ostatnich miesiącach moje zdrowie na chwilę odmówiło jednak posłuszeństwa i przez dwa miesiące byłam trochę wyjęta z życia. Nie było to nic poważnego ale odebrało mi moce na jakiś czas. Kiedy budzisz się rano i na nic nie masz siły dopiero wtedy zaczynasz doceniać co to znaczy móc wstać z łóżka i spędzić dzień tak jak chcesz. Dlatego codziennie myślę sobie, że nawet jeśli coś idzie nie tak, to jednak najważniejszy zasób jakim jest zdrowie mam w posiadaniu, a mając zdrowie reszta jest do ułożenia.

11. Poza tym:

Poza tym nauczyłam się wielu innych, niezwykle cennych rzeczy. Na przykład jak zrobić full make up w 15 minut, który profil do selfie jest najlepszy, jak wstać po pierwszym budziku a nie po godzinie drzemek, czym jest paraliż senny, jak spakować walizkę w 10 minut i jak przestać się spóźniać. No dobra to ostatnie nadal dopracowuję, ale jestem na dobrej drodze do sukcesu;)

Rozwinę dla Was w przyszłości część z tych punktów. A teraz uciekam korzystać z reszty wolnego. Buziaki!

Stewardesa stewardessa lotnictwo marzenia spełnianie marzeń jak spełnić swoje marzenie jak być szczęśliwym