Emirates

Jak zostać stewardessą Emirates

2 kwietnia 2018

jak zostać stewardessą emirates, emirates cabin crew, jak się przygotować do rekrutacji do emirates rekrutacja do emiratesŻycie stewardessy

Praca cabin crew w mojej linii należy chyba do Top 10 najlepszych prac pod słońcem. Zamiast siedzieć dzień w dzień za biurkiem pilnując deadlineów i klepiąc raporty w tabelkach excelowych, latasz po rożnych zakątkach świata, poznajesz ciekawych ludzi z rożnych kultur i narodowości, dostajesz za to wypłatę w petrodolarach, mieszkasz w eleganckich hotelach, masz pakiet zniżek na bilety lotnicze w większości linii świata oraz większości atrakcji w Dubaju, mieszkasz w ciepłym klimacie a dni wolne możesz spędzać leżąc plackiem na plaży.

Kiedy skończą Ci się wina po prostu lecisz do RPA uzupełnić zapasy, gdy masz ochotę na masaż konieczna jest wizyta w Bangkoku, najlepsze kremy do twarzy przywozisz z Nowej Zelandii, organiczny olej kokosowy ze Sri Lanki, torebki Michaela Korsa i okulary Tiffany’ego z Szanghaju, zamiast iść na solarium prosisz o lot na słoneczny Mauritius, a gdy w lodówce widzisz już tylko światło i trzeba zrobić porządne zakupy spożywcze wybierasz się po nie do Niemiec. Gdy doskwiera Ci samotności przytulasek od misia koala w Australii od razu poprawi Ci humor. Czasem poczujesz się zmęczona, obolała, zjetlagowana, wzdęta (nie tylko czasem), samotna, zapomniana, wypalona, zapomnisz jak się nazywasz, pomylisz dzień z nocą, kolację ze śniadaniem, kurczaka z rybą… Nie! Wróć! Dziś nie tym…

Tak więc jeżeli zachęca Cię to wszystko co powyżej to poniższy post jest skierowany do Ciebie.

O minusach będzie kiedy indziej. Dzisiaj Was zachęcam a nie zniechęcam.

Wymagania

Wzrost

160 cm i zasięg ręki 212 cm stojąc na palcach. Wstępne wymagania nie są jak widać specjalnie skomplikowane. Jeśli myślicie, że stewardessa musi być wysoka jak modelka z wybiegu, to tu Was uspokoję- ja z moimi 163 w kapeluszu biegam po pokładzie i czasem, rzadko do rzadko, spotykam dziewczyny jeszcze niższe. Fakt, ze ledwo zamykam schowki wyciągnięta na palcach jak baletnica, ale jeśli chce się podróżować za darmo, a bóg nie obdarzyl was wzrostem, to trzeba sie trochę poświecić. Ważne, że rekruterom to nie przeszkadzało. Pasażerom też to potem nie przeszkadza, bo na niewinne zatrzepotanie rzęsami wstają z miejsc i jedną ręką zamykają schowki, których ja, nawet dwoma, nie jestem w stanie udźwignąć. Na wszystko jest więc metoda. Wzrost nie powinien stanowić problemu. Jeśli nie sięgacie 212 to trzeba się trochę porozciągać i będzie git;)

Angielski

Druga sprawa angielski. To też wymaganie szczególne nie jest, bo angielski jest wszędzie wokół nas wiec napewno nim władacie. Jeśli jednak nie czujecie sie na siłach podejść do testu i brać udziału w rozmowie rekrutacyjnej w tym języku to szybki kurs doszkalający napewno nie zaszkodzi. Poczujecie sie pewniej.  Fakt, może się zdarzyć, że nie dostaniecie pracy. Wielcy tego świata mieli podobne obawy. Jan Himmilsbach, mający nauczyć się angielskiego po tym, jak rolę w filmie zaproponował mu sam Steven Spielberg, zrezygnował z nauki bo bał się, że “Spielberg się rozmyśli, a ja z tym angielskim zostanę jak ten chuj”. Tak więc musicie brać tę opcję pod uwagę. Choć to na szczęście najgorsze co może Wam się w tym wypadku przytrafić. Przemyślcie dokładnie za i przeciw;)

Tatuaże 

Albo raczej ich brak w widocznych miejscach. Na rękach od ramion w dół, poniżej kolan, na szyi oraz czole. Ten punkt jest chyba dość jasny. Z małą uwagą, że panowie są traktowanie nieco lżej, gdyż noszą spodnie i nikt nie sprawdza co tam mają wytatuowane poniżej pasa.

Cv

No właśnie. Ja na ten przykład zanim zostałam stewardessą z obsługą klienta miałam tyle wspólnego co ze śpiewem w operetce. Oczywiście nie to, żebym się do tego nie nadawała. Śpiewam prawie tak samo świetnie jak Siostry Godlewskie. Przez 7 lat byłam jednak media plannerem w domu mediowym. Pracowałam z Excellem i Power Pointem. Celem mojej pracy było uszczęśliwianie klientów i przełożonych za pomocą prezentacji dobrych wyników na wykresie i moich pomysłów co zrobić, żeby były jeszcze lepsze. Nie musiałam się gimnastykować podając im kawę, pomagając zmienić miejsce przy stole konferencyjnym, zabawiając small-talkiem czy szukając miejsca na ich torbę od laptopa. Tak więc moje cv nie nadawało się absolutnie do niczego jeśli chodzi o pracę w Emirates. Nikt nie doceniłby tutaj ani mojej znajomości telemetrii, ani umiejętności optymalizowania budżetów w media planach ani nawet umiejętności uzupełniania, śniących mi się do tej pory po nocach, plików audytowych, które miały w sobie tyle danych, wykresów i tabel przestawnych, że na samo ich otwarcie trzeba było poczekać 5 minut. Nie, nie, nie. Wszystko co do tej pory osiągnęliście w życiu zawodowym możecie sobie teraz schować w buty. Ale nie przejmujcie się, że nawet takie cv, które na pierwszy rzut oka wydaje się do śmieci, po odpowiednich modyfikacjach może się idealnie nadawać. Musicie używać słów kluczy i umiejętnie przerobić cv tak, żeby nikt się nie zorientował, że totalnie nie macie doświadczenia w wymaganym zakresie;)

Jak wygląda ten tajemniczy proces

Składa się on z pięciu etapów. Po zakończeniu każdego z nich odpadają kolejne osoby, aby nieliczne grono szczęśliwców zostało w ogóle dopuszczone do rozmowy kwalifikacyjnej.

1. Video interview

Kiedyś na całym świecie były przeprowadzane tak zwane Dni Otwarte, na których zjawiały się setki osób aby mieć szansę zaprezentować się dobrze przed rekruterem, wręczając mu swoje cv, prężąc się i uśmiechając niewymuszenie, odpowiadając na pytanie „Dlaczego chcesz zostać stewardessą?” albo jeszcze bardziej skomplikowane „Opowiedz mi coś o sobie” i mając na to całe 60 sekund. Potem czekało się kilka godzin, aż rekruter posegreguje cv i wywiesi na drzwiach kartkę z nazwiskami osób, które chce zobaczyć w kolejnym etapie. Teraz proces się jakby nieco uprościł i nie tylko pomaga Wam zaoszczędzić dużo czasu i pieniędzy na wybranie się na Dzień Otwarty, ale nawet pozwala wziąć udział w rekrutacji nie zdejmując kapci i nie wychodząc z domu. Jedyne co musicie zrobić to zarejestrować się na stronie http://www.emiratesgroupcareers.com/search-and-apply/252562 , uzupełnić formularz zgłoszeniowy i wziąć udział w szybkim wywiadzie, który składa się z trzech pytań. Na wymyślenie odpowiedzi macie 30 sekund a potem po 2 minuty na ich prezentację. Jakie mogą paść pytania? A no na przykład „Dlaczego chcesz zostać cabin crew?”, „Czy wiesz na czym polega praca stewardessy”, „Co wiesz o Dubaju” itp.

 

2. Assesmenty

Jeśli Wasza aplikacja zostanie pozytywnie rozpatrzona dostaniecie zaproszenie na Assesment Day. Będziecie prawdopodobnie sami mogli wybrać lokalizację, która Wam najbardziej podpasuje, spośród propozycji jakie otrzymacie od Emirates. I tu zaczyna się zabawa.

Moje rada jest taka, że do tej części trzeba się dobrze przygotować, mimo, że wygląda ona bardzo niewinnie. Poczytajcie blogi, posłuchajcie kandydatów albo pracowników jak wygladała ich droga, pooglądajcie YouTube. Musicie dobrze wiedzieć czego sie od Was oczekuje. Assesment jest niby łatwy bo polega na dyskusji, w parach lub w grupach, o pierdołach, typu opisz jakie cechy musi mieć rolnik a jakie piosenkarz, jak w niestandardowy sposób wykorzystać dany przedmiot czy komu odmówić pokoju w przebukowanym hotelu. Ale absolutnie nie chodzi o sama prawidłową odpowiedź. Chodzi o sposób rozmowy z innymi, o to jak się prezentujesz, czy potrafisz słychać, czy umiesz reprezentować grupę, czy umiesz się dopasować do decyzji większości i nawet o to jak siedzisz na krześle (prosto, nie rozwaleni jak na kanapie przed tv, i nie noga na nogę). Trzeba być cały czas uśmiechniętym i otwartym. Warto zwracać się do siebie po imieniu i inne takie historie na ktore nie wpadniecie jak sie nie przygotujcie. Tutaj też, po raz pierwszy macie szansę zaprezentować się rekruterowi na żywo. Nie zmarnujcie więc jej ubierając się nieodpowiednio, robiąc zbyt wyzywający makijaż, zakładając szpilki, które nadają się do klubu nocnego czy przychodząc z bałaganem na głowie albo odwrotnie – sztucznych rzęsach i z kolorowymi tipsami aż do nieba. Musicie być profesjonalne już od przekroczenia progu. Wiem, że brzmi to jak oczywista oczywistość, ale moje oczy różne rzeczy widziały na rekrutacjach do linii lotniczych.

3. Test językowy

O tym już była mowa powyżej. Powiem szczerze, na początku ta część mnie najmniej stresowała ale kiedy już dostałam kartkę z testem oblał mnie zimny pot. Tak więc nie zaszkodzi przed testem przeczytać jakiejś książki po angielsku.

4. Final interview

Kiedy przejdziecie wszystkie poprzednie etapy i zaproszą Was do tak zwanego „fajnala” nareszcie dostaniecie szansę, żeby rekruter poznał Was naprawdę. Jakich pytań możecie się spodziewać? Polecam Wam wpisać sobie w google “100 interview questions for cabin crew”. Znajdziecie masę stron z przykładowymi pytaniami jakie mogą się pojawić w rozmowie. Z 90% prawdopodobieństwem właśnie takie pytania padną. Jeżeli z tych pytań będziecie przygotowani to nawet jeśli jedno padnie zupełnie od czapy to będziecie w stanie na poczekaniu wymyślić jakąś odpowiedź.

Po całym procesie pozostaje najgorsza część czyli oczekiwanie na odpowiedź, która ma nadejść od 4 do 6 tygodni!!! Przez ten czas codziennie myślicie tylko o jednym, sprawdzacie status swojej aplikacji po 5 razy dziennie mimo, że minęły dopiero dwa dni i nic nie miało prawa się jeszcze zmienić. A kiedy w końcu po pewnym czasie status się zmieni, usiądziecie jak wryci i zadacie sobie pytanie „czy to się dzieje naprawdę?”. Osobiście kiedy zobaczyłam, że zostałam przyjęta, na wszelki wypadek zrobiłam print screena, na wypadek gdyby to miało okazać się błędem w systemie (nie ma to jak wiara w siebie;).

Na koniec kilka moich rad:

jak zostać stewardessą emirates, emirates cabin crew, jak się przygotować do rekrutacji do emirates rekrutacja do emiratesUczcie sie na błędach

Ja podczas assesmentu zostałam raz zdyskwalifikowana bo za duzo gadałam. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski. Rekruter nie odrzuci was bez powodu, musicie pogodzić sie z myślą, że jesli odpadniecie w czasie assesmentu to jest to wasza wina. Przyjmijcie to na klatę i zastanówcie sie gdzie popełniliście błąd. Jak wystarczajaco długo bedziecie to analizować to w końcu to wyłapiecie. Nie można być milczącym, ale tez nie mozna gadac za duzo. Broń boże byc liderem grupy.

Nie poddawajcie się

Ja 2 razy zostałam odrzucona zanim doszłam do finala! A są i tacy, którzy próbowali swoich sił i 10 razy i w końcu im się udało! Bo chcieć to móc i nie ma rzeczy niemożliwych. Nie ma to po prostu jak sobie cos wmówić 🙂 Nic lepiej nie działa niż autosugestia. Musicie isc z przekonaniem że to właśnie wy tym razem bedziecie wybrańcami i tak się stanie.

Pytajcie w komentarzach

Tyle było do opowiedzenia. Nic mi więcej nie przychodzi teraz do głowy ale jeśli macie jakieś pytania, zadawajcie je w komentarzach albo na moim Funpage’u facebookowym, z chęcią na wszystkie odpowiem. A ja w najbliższym czasie postaram się Wam przybliżyć blaski i cienie pracy stewardessy i opowiedzieć, jak to tak naprawdę wygląda od kuchni.

SaveSaveSaveSaveSaveSaveSaveSave

SaveSave

SaveSaveSaveSaveSaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSaveSaveSave

SaveSave

SaveSave