Turcja

Turcja w kadrach. Efez

23 listopada 2015

IMG_1681Jeżeli cały rok grzeszyliście i uważacie, że powinniscie za to znaleźć się w piekle, to wyjazd do Turcji w sierpniu będzie jak znalazł. Jeśli nie byliście aż tacy źli, to sugeruję inna porę. Temperatury latem sięgają 50 stopni i czujecie się jakbyście wstąpili w bramy piekieł a diabeł przypalał was żywym ogniem. Wakacje przestają być wypoczynkiem a stają się utrapieniem. Raz tego doświadczyłam i doszłam do wniosku, że jednak nie mam aż typu grzechów na sumieniu, aby jeszcze kiedykolwiek wybrać sie do ciepłego kraju w najgorętszym dla niego miesiącu.

Ale nie ma co sie bać, bo już na przełomie września i października robi sie tutaj całkiem przyjemnie. A że Turcja ma naprawdę wiele do zaoferowania, to odwiedzić ja trzeba koniecznie. Jest tak wiele powodów dla których należy tu pojechać, że ciężko je będzie wszystkie przedstawić w jednym poście. Dlatego, pokażę Wam kadry z Turcji w odcinkach. Dziś Efez.

IMG_1694Efez to jedna z kilku najpiękniejszych pozostałości kultury antycznej na świecie. Z miastem tym chyba najbardziej kojarzy się grecki filozof Heraklit. Ten który stwierdził, że “wszystko płynie” i zgodnie z którego filozofią “nie wchodzi się dwa razu do tej samej rzeki”. Nie będę się teraz ustosunkowywać do jego twierdzenia, ale jeśli chcecie o tym podyskutować to zapraszam do komentowania;)

Trudno, żeby Heraklit z Efezu, nie kojarzył się z Efezem, ale o tym, że mieszkał tutaj także apostoł święty Jan, mogło już wiedzieć znacznie mniej osób. A on nie tylko tutaj mieszkał, ale także tworzył, i to nie byle co, bo jedne z największych dzieł literatury światowej- Ewangelię i Apokalipsę. 

Zacznijmy więc wędrówkę po ruinach starożytnego miasta. Poniżej, i powyżej też, najbardziej popularna budowla Efezu, Biblioteka Celsusa. Tak właściwie to jego grobowiec, gdyż budowla ta powstała po śmierci delikwenta i poza funkcją biblioteki, pełniła też funkcję miejsca pochówku. Muszę Wam przyznać, że jak oglądałam z bliska misterne rzeźby, to naprawdę szczęka mi opadła do samej ziemi. Ta budowla naprawdę robi wrażenie.

IMG_1719Efez został założony przez Greków jakies 2600 lat wstecz. Zachował się do dziś w stanie naprawdę niezłym. Nie tylko Biblioteka Celsusa, ale i inne budowle zapierają dech w piersiach. Ja zwiedzając cały czas powtarzałam “Łaaał”! A tak wygląda człowiek, który nie potrafi docenić spuścizny naszych przodków i przedrzeźnia mnie wyśmiewając się z moich zachwytów:IMG_1873Spacer przez Efez jest jak spacer przez starożytne miasto. Jest teatr, są świątynie, jest wspomniana już biblioteka…
IMG_1653 IMG_1666 IMG_1681 IMG_1703 IMG_1710 IMG_1737 IMG_1759 IMG_1860 IMG_1882…są też, doskonale zachowane, części mieszkań dawnych mieszkańców Efezu. Co jak co, ale ekip remontowych i jakości materiałów można im tylko pozazdrościć. W Terrace Houses (do których dokupujecie dodatkowy bilety za 10 lirów) możecie obejrzeć fragmenty mieszkań. Mozaiki na podłogach i malunki na ścianach trzymają sie do dziś. Tylko gładź jakos tak krzywo położona;) Będą też zachowane toalety i łaźnie.

IMG_1808 IMG_1814 IMG_1819W tym miejscu przerwa na ciekawostkę! Otóż, jak wiadomo, reklama nie jest wcale produktem naszych czasów, a pierwsze jej formy można było spotkać już w I w.n.e. właśnie w Efezie. Mowa o poniższym chodnikowym nośniku outdoorowym;p Wyryta w kamieniu stopa wskazuje drogę, nie gdzie indziej, jak do budynku uciech cielesnych (który z kolei jest symbolizowany przez serce;). To jedna z najstarszych reklam świata. Bardzo ciekawa kreacja…:)

IMG_1687Niektóre miejsca w Efezie, przyznaję, wyglądają dość niepokojąco… Mowa o tych sarkofagach poniżej…

IMG_1913Wiara chrześcijańska dotarła do Efezu w I wieku naszej ery. Wedle legendy mieszkała tutaj nawet Maryja, matka Jezusa. Dlatego znajduje się tu, stojący wprawdzie lekko na uboczu, Kościół Marii Panny. Ten ostatni to, powiedzmy otwarcie, zwykłe starożytne ruiny, jakich pełno wszędzie, wiec nie robią aż takiego wrażenia. Mimo, że kościół nie prezentuje się aż tak okazale jak reszta kompleksu, to jeśli juz przejdziecie cały Efez, to nie zaszkodzi zmęczyć sie jeszcze trochę i dotrzeć także i tutaj.

IMG_1922Mimo, że nie wbije Was juz w ziemię, to dostrzeżecie ze wszystko nadal jest na swoim miejscu. Pozostał fragment ołtarza czy wielka chrzcielnica.

IMG_1924

W 1979 roku, mszę odprawił tutaj Jan Paweł II, a w 2006 – papież Benedykt. Mogło to wyglądać tak:

IMG_1944Na koniec jeszcze moja sesja;p

IMG_1635 IMG_1893 IMG_1900 IMG_1905 IMG_1907


I to co najważniejsze, czyli kilka praktycznych rad:

  • Wstęp: 35 lirów ( 45 razem z Terrace Houses)
  • Wejścia: jest ich dokładnie 5, a do każdego można podjechać samochodem. Ja rozpoczęłam i skończyłam wędrówkę przy wyjściu nr 1. Jeżeli zafundujecie sobie zorganizowaną wycieczkę to podejrzewam, że przywiozą Was pod jedno wejście, a odbiorą z drugiego, abyście nie musieli przemierzać dwa razy tej samej drogi
  • Aaaach… zapomniałabym. Jest jeszcze opcja przejechania się powozem zaprzężonym w koniki. Jak dla mnie opcja nieco emerycka, ale co kto lubi:)
  • Nie kupujcie niczego w kramach przed wejściem do Efezu. Jak zawsze, przy takich atrakcjach, towary będą parokrotnie droższe niż gdzie indziej, mimo, że handlarze będą Was usilnie przekonywać, że oto trafiliście na najlepszą promocję ever;p

Tak czy inaczej, będąc w Turcji, nie rezygnujcie w żadnym wypadku z Efezu na rzecz leżenia na plaży. Byłaby to bardzo duża strata.