Chorwacja

Road-trip po Chorwacji. Cz. I

4 listopada 2015

IMG_8849Tak jak obiecywałam, zapraszam Was na wirtualną wycieczkę do Chorwacji.

Jeśli ostatnim wpisem udało mi się zachęcić Was do zaplanowania kolejnego urlopu w tym kraju, to być może zastanawiacie się właśnie, który region jest najbardziej wart odwiedzenia. Oto przybywam na ratunek i opowiem co nieco o kilku miejscach, które polecam szczególnie;) Przed Wami fotorelacja z 6 najpiękniejszych chorwackich miast. Dziś pierwsza trójka.

Nie ukrywam, że ciężko się zdecydować, które z nich jest najpiękniejsze. Według mnie wszystkie 6, które chcę Wam przedstawić, są tak samo mocno warte odwiedzenia. Każde przyciąga czym innym, ale jeśli macie wystarczająco czasu, to najlepiej sprawdźcie je wszystkie.

Tak więc, lecimy w kolejności ich umiejscowienia na mapie. Ruszamy od północnego krańca kraju, czyli od rejonu Istrii a potem w dół przez Dalmację.

1. Pula

Na początek Pula. Największe miasto Istrii. Istria to region sąsiadujący z Włochami, więc sporo tu włoskich wpływów. Architektura wręcz identyczna, bo w końcu ta część Chorwacji, leży na terenie byłego Imperium Rzymskiego.

IMG_9596Najbardziej charakterystycznym punktem miasta jest amfiteatr. Wybudowany w I w.n.e w bardzo dobrym stanie zachował sie do dziś. Kiedyś odbywały sie tutaj walki gladiatorów, które oglądać mogło 20 tysięcy widzów (1/3 Stadionu Narodowego w Warszawie). Dziś organizowane są tu koncerty i letnie imprezy kulturalne. Jest to szósta, co do wielkości, tego typu budowla na świecie. Pierwsza to oczywiście Koloseum w Rzymie.IMG_9771W piwnicach amfiteatru, można się na chwilę schować przed słońcem i przy okazji obejrzeć wystawę poświęconą starożytnej hodowli oliwek i produkcji oliwy, z takimi oto eksponatami:IMG_9679Miasto ma też piękną starówkę… IMG_9695której głównymi punktami są:

Panteon, wzniesiony na cześć rzymskiego cesarza Augusta, za panowania którego powstawało miasto. Panteon jest niewielki, ale dzięki temu mieści się w kadrze;) Kolejny punkt, w stronę którego warto skierować swe kroki to  Łuk Triumfalny Sergiusza, zwany Złotą Bramą, z racji tego, że do XIX wieku stanowił on część bramy wjazdowej do miasta. Bramę jednak rozebrali i został sam łuk;)

Ok 20 km na północny zachód od Puli znajduje sie urocze małe miasteczko Fajana, również warte odwiedzenia. Charakterystycznych budowli historycznych tutaj co prawda nie ma, ale za to jest śliczny rynek, ze śródziemnomorskimi kamienicami, z pięknie udekorowanymi oknami i balkonami oraz żwirkowa, piękna plaża, na której można się wygodnie ułożyć i odpocząć po wcześniejszym zwiedzaniu.IMG_9874 IMG_9878

2. SenjIMG_9572

To nawet nie miasto, a miasteczko. Na tyle małe, że żaden przewodnik o nim nie mówi. Znalazło się jednak w moim zestawieniu ponieważ sama bardzo dobrze się tu czułam, więc i Wam polecam tu wpaść. Senj niby jest kurortem. Nie brak więc tu knajp, restauracji, lodziarni i kawiarni.IMG_4586 Ale jak tylko odejdziecie kawałek dalej od głównego deptaka, znajdującego się przy samym porcie (prezentowanym poniżej)…IMG_0912 i zagłębicie w uliczki miasta, to poczujecie prawdziwą duszę tej miejscowości. Owszem, większość kamienic wymaga odświeżenia i odrestaurowania, nie wszystko jest tu jak z obrazka, ale na tym właśnie polega cały urok. Zresztą wystarczy spojrzeć na te zdjęcia: IMG_0953 IMG_0956 IMG_0965 IMG_0970Kiedy już skończycie spacerować po centralnej części Senj, koniecznie musicie zjeść kolację na zamku, który znajduje się w południowej części miasteczka.IMG_1421IMG_1435Zamek jest bardzo surowy, ale bądź co bądź, jest średniowieczny, a w średniowieczu raczej uwagi do zdobień nie przykładali. Wnętrze urządzone jest w tymże stylu, więc jeśli wybierzecie miejsca w środku to możecie pobawić się w księżniczki i rycerzy;)  Ponieważ jednak zamek mieści się na wzgórzu, to siedząc na zewnątrz będziecie mogli podziwiać piękną panoramę miasta i widok na morze. IMG_5253Po pierwsze, serwują tutaj pyszną śliwowicę, która jednak nie jest 80% zabójcą, tak jak nasza łącka śliwowica, a pysznym apetizerem, który można sobie sączyć jak drinka. Po drugie zamówcie koniecznie świeżą rybę. A po trzecie i najważniejsze- wcelujcie czasowo tak, aby dotrzeć przed zachodem słońca i obejrzeć go sobie tutaj podczas konsumpcji kolacji;) Ja spełniłam te wszystkie trzy warunki dzięki czemu bardzo miło spędziłam tutaj wieczór. IMG_1424Dodam jeszcze, że jeśli zdecydowaliście się na podróż samochodem, to Senj jest doskonałym miejscem na pierwszy nocleg po całej drodze z Polski do Chorwacji. Jest pierwszym nadmorskim miastem do którego się dociera jadąc przez Austrię. Nawet nie musicie mieć zarezrwowanego noclegu, bo jak tylko miniecie tabliczkę z napisem “Senj”, to od razu ktoś z kartką “free rooms” przygarnie Was do siebie.

3. TrogirIMG_0151

W 1997, nie bez powodu, Trogir został wpisany na światową listę zabytków UNESCO. Stare Miasto, otoczone murami, leży na wyspie połączonej ze stałym lądem tylko małym mosteczkiem i gdyby nie masa turystów, to mogłabym powiedzieć, że panuje tu wyjątkowa atmosfera;)

Głównym punktem miasta jest trzynastowieczna gotycka katedra św. Wawrzyńca, umiejscowiona na placu imienia… Jana Pawła II.IMG_0148Podobno znajdujące się na niej rzeźby to najwspanialsze okazy sztuki romańskiej w Chorwacji;D Tak wiem, jest to niezwykle cenna informacja, jako że zapewne cała rzesza znawców sztuki romańskiej czyta właśnie ten wpis. Prawda jest taka, że żadnych ciekawostek związanych z Trogirem nie znalazłam, no może poza ciekawostką z Wikipedii, że urodził się tu znany chorwacki tenor, co, nic nie ujmując tenorowi, zapewne także ma wielkie znaczenie dla większości społeczeństwa. Uważam jednak, że odwiedzić miasto, mimo wszystko warto. Chociażby po to, aby poszwendać się trochę po uliczkach, poczuć klimat miasta, i porobić trochę ładnych zdjęć;) To właśnie tutaj znajduje się urokliwy zakątek w Chorwacji, który firmuje ten mini przewodnik;)IMG_0140Po opuszczeniu murów miasta wychodzimy na Rivę – piękną promenadę z portem.Idąc promenadą na południe (tak mi się przynajmniej wydaje, chociaż z moją orientacją to może być równie dobrze północ;) docieramy do świetnie zachowanej twierdzy Kamerlengo, która jest częścią murów okalających Stare Miasto. Można ją zwiedzić od środka, a z baszty podziwiać widok na miasto. Oczywiście za małą dopłatą do interesu;)Wprawdzie skutery w zastępstwie samochodów to widok typowy dla południowych krajów, ale lubię ten klimacik i nie mogłam się powstrzymać;)A takie smakołyki możecie kupić przed bramami miasta na lokalnym bazarze.

Na dziś koniec. W kolejnym poście jedziemy dalej na południe.

Jeszcze tylko jedno słowo. Na odcinku który dziś opisywałam, pominęłam miasto Zadar. Zrobiłam to celowo, gdyż w porównaniu z innymi miejscowościami, nie zrobił on na mnie aż tak wielkiego wrażenia.

Kto z Was był w Chorwacji i odwiedził któreś z opisywanych miast na odcinku Pula- Trogir? A może po drodze są jeszcze jakieś, o których warto wspomnieć?